Co to jest ciało duchowe Boga

Co to jest ciało duchowe Boga

Przez wiele wieków ludzie prowadzili niezliczone dysputy poddając w wątpliwość istnienie Boga i Jego zdolność stworzenia wszechświata. Przez ten artykuł chciałbym przedstawić każdemu czytelnikowi, zarówno wysoko czy słabo wykształconemu, kilka faktów pod rozwagę aby używając własnej zdolności osobiście przekonał się jaka jest prawda. Spróbuję w zwięzły, ale mocny sposób odpowiedzieć na poniższe pytania:

Jakie są biblijne dowody, że Bóg posiada ciało? Co to jest ciało duchowe Boga
i jak to się ma do nauki? Jak niematerialny Bóg mógł stworzyć materialny wszechświat?

Najpierw powróćmy do czasów Mojżesza, do księgi Wyjścia, rozdział 33, wiersze 17 do 20, gdzie opisano jak Mojżesz błaga Jehowę, aby mógł ujrzeć Jego twarz. Przyjrzyjmy się uważnie zacytowanemu poniżej fragmentowi, ze szczególnym zwróceniem uwagi na wiersz 20.Czytamy tam:

I Jehowa przemówił do Mojżesza: ‘Uczynię również to, co powiedziałeś, gdyż znalazłeś łaskę w moich oczach i znam cię po imieniu’. Na to rzekł: ‘Daj mi, proszę, zobaczyć twoją chwałę’. Lecz on powiedział: ‘Sprawię, że cała moja dobroć przejdzie przed twoim obliczem, i oznajmię przed tobą imię Jehowa; i obdarzę łaską tego, dla kogo będę łaskawy, i okażę miłosierdzie temu, dla kogo będę miłosierny’. I dodał: ‘Nie możesz zobaczyć mego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może mnie zobaczyć i pozostać przy życiu’ .

Dlaczego Jehowa tak powiedział? Dlaczego Mojżesz nie mógłby pozostać przy życiu gdyby zobaczył twarz Jehowy?

W celu ułatwienia czytelnikowi pojęcia znaczenia tej wypowiedzi posłużę się porównaniami z ludzkiego doświadczenia. Gdyby górnik lub ich grupa przebywali pod ziemią przez jakiś czas wskutek wypadku, a potem zostali odnalezieni i uratowani przez grupę poszukiwawczą, to zakryto by im oczy zanim by zostali przetransportowani na powierzchnię, na światło dzienne. Uczyniono by tak dlatego, że w najlepszym wypadku straciliby wzrok gdyby tak nie zrobiono. Dlaczego? Ponieważ kontakt ich oczu z dziennym światłem mógłby na zawsze ich oślepić lub nawet zabić.

Podobnie się dzieje, gdy ktoś patrzy na słońce nieuzbrojonym okiem. Światło jest jednym z rodzajów energii. To prowadzi do wniosku, że bezpośredni kontakt istoty żywej z energią w jej czystej postaci równa się unicestwieniu istoty żywej.

To samo dzieje się, gdy włożymy palec do gniazda elektrycznego. Istnieją bardzo ograniczone ilości energii, które istoty żywe mogą znieść. W przypadku prądu elektrycznego zależy to od napięcia i natężenia.

Istota żywa może się przyzwyczaić tylko do niewielkiej ilości energii w jej czystej postaci, a i ta ilość wpływa na istotę żywą w sposób zauważalny dla innych i mogący wzbudzać lęk czy obawy (ponieważ jest to dla nich nie znane). Tak właśnie było w przypadku Mojżesza. Poniżej cytuję księgę Wyjścia, rozdział 34, wiersze 29 – 35, gdzie czytamy:

Kiedy Mojżesz zszedł z góry Synaj, w ręku Mojżesza były dwie tablice Świadectwa, gdy zszedł z góry, i Mojżesz nie wiedział, iż skóra jego twarzy promienieje wskutek tego, że z nim rozmawiał. Kiedy Aaron i wszyscy synowie Izraela zobaczyli Mojżesza, oto skóra jego twarzy promieniała, i bali się do niego zbliżyć.A Mojżesz ich wezwał. Toteż Aaron i wszyscy naczelnicy spośród zgromadzenia wrócili do niego i Mojżesz począł do nich mówić. Dopiero wtedy zbliżyli się doń wszyscy synowie Izraela, a on zaczął im nakazywać wszystko, o czym Jehowa z nim rozmawiał na górze Synaj. Gdy Mojżesz przestawał z nimi rozmawiać, zakładał sobie na twarz zasłonę. Kiedy jednak Mojżesz szedł przed Jehowę, by z nim rozmawiać, zdejmował zasłonę, dopóki nie wyszedł. A po wyjściu mówił do synów Izraela, co mu nakazano.A synowie Izraela widzieli twarz Mojżesza, że skóra twarzy Mojżesza promieniała; i Mojżesz z powrotem zakładał sobie zasłonę na twarz, dopóki nie wszedł, by z nim rozmawiać.”

Formy wyrażeń ‘emitowała promienie’ wskazują na fakt, że Mojżesz musiał mieć do czynienia z pewnego rodzaju energią w jej czystej postaci, choć osobą, z którą rozmawiał nie był sam Jehowa, ale jeden z jego anielskich posłańców.

Teraz przyjrzyjmy się innym tekstom biblijnym, które albo potwierdzą powyższy wniosek albo jemu zaprzeczą. W ewangelii Jana rozdział 4, wiersz 24, czytamy: „Bóg jest Duchem, a ci, którzy go czczą, muszą oddawać cześć duchem i prawdą”. Przez określenie ‘duch’ rozumiemy: energię, myśl, siłę – ogólnie moc. Dlatego mówimy: ‘ten tekst ma w sobie ducha’ (moc), ‘on jest pełen ducha’ (mocy), ‘pochwycił go swoim duchem’ (mocą).

Apostoł Paweł napisał o dwóch rodzajach ciał. Przeczytajmy co napisał w liście 2 do Koryntian, rozdział 15, a wiersz 44: „Jeżeli jest ciało fizyczne, to jest też duchowe”. Parafrazując te słowa możemy powiedzieć, że ‘jest ciało z materii i jest ciało z energii’(duchowe). Przedstawiony tok rozumowania prowadzi do wniosku, że anielscy synowie boży posiadają ciała zrobione z pewnego rodzaju ‘energii’, o której nie mamy jeszcze najmniejszego pojęcia. Proszę zauważyć, że określenie ‘ciało duchowe’ jest ściśle związane z naukowym określeniem ‘energia’. Przez termin ‘ciało’ rozumiemy coś, co ma swój określony rozmiar i wymiary. Nauka nie zamknęła jeszcze energii w ‘strukturze ciała’, więc w mojej ocenie musi się jeszcze dużo nauczyć żeby to odkryć. Dobry, szczery naukowiec nigdy nie przymyka oczu naprawdę lub idee tylko dlatego, że nie pasują one do jego punktu widzenia lub wierzeń, lecz przeciwnie, spogląda krytycznym i świeżym okiem na istniejące teorie i idee, żeby pojąć ich rzeczywiste znaczenie i mieć jaśniejszy obraz rzeczywistości, ponieważ naukowiec w całej swojej ciężkiej pracy (którą bardzo doceniam) jest – w swoich obserwacjach wszechświata i otaczającego nas świata – podobny do małego dziecka patrzącego przez dziurkę od klucza na prezenty pod choinką.

Wiem, że ograniczanie energii do struktury ciała może wydawać się nie adekwatne do współczesnych trendów, ale czy nie było podobnie z Baruchem Spinoza, który został wykluczony z Gminy Żydowskiej (w XVII wieku) za swój – zbyt radykalny, jak na tamte czasy, punkt widzenia – podczas gdy obecnie jest uważany za bohatera narodowego. Jestem całkowicie pewny, że gdyby Spinoza żył w naszych czasach, to zgodziłby się z tym co piszę. W tamtych czasach doszedł do błędnej oceny, ponieważ wiedza nie była wtedy jeszcze tak dobrze rozwinięta jak to jest obecnie.

Po tej historycznej dygresji chciałbym przedstawić coś jeszcze bardziej kontrowersyjnego. Mojżesz nie mógł zobaczyć Boga bo gdyby Go zobaczył, to nie zniósłby tego, a to dlatego, że Bóg rósłby w nieskończoność, ponieważ jest źródłem wszelkiej energii. Źródło, to więcej niż to co z niego wypływa. Jaki jest Jehowa Bóg w swoim rzeczywistym kształcie – nie mam zielonego pojęcia i przypuszczam, że nikt nigdy nie będzie tego wiedział, ponieważ to by świadczyło o zrównaniu. Kolejnym faktem jest, że Bóg byłby znacznie jaśniejszy niż słońce w całym swoim blasku.

Mam nadzieję, że wszelkie przedstawione w tym artykule dowody są wyraźne i łatwe do pojęcia. Teraz, przez moment, zastanówmy się jak niematerialny Bóg mógł stworzyć materialny wszechświat. Dr Stephen Hawking wyraził się, że ‘wszechświat zaczyna się nagle z niczego’, więc w jego opinii nie ma Boga. Dla mnie stanowi to raczej dowód Jego istnienia. On stworzył wszystko, zamieniając wypływającą z niego energię w materię. Która potem rozprzestrzeniła się w sposób znany tylko Jemu, tworzą znany nam wszechświat. Dzięki teleskopowi Hubble’a odkryto, że planety ‘rodzą’ się w mgławicach. Przeczytajmy ze zrozumieniem słowa z księgi Hioba, rozdział 38, wiersze od 1 do 9. Czytamy tam:

A Jehowa odezwał się z wichru do Hioba i powiedział: ‘Któż to zaciemnia radę słowami pozbawionymi wiedzy? Proszę, przepasz swe lędźwie jak krzepki mężczyzna i pozwól, że będę cię pytał, a ty mnie poucz.

Gdzieżeś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz mi, jeśli znasz zrozumienie.

Ktoustanowił jej wymiary, jeśli to wiesz, albo kto nad nią rozciągnął sznur mierniczy?

W co wpuszczono jej podstawy, albo kto położył jej kamień narożny, gdy wespół radośnie wołały gwiazdy poranne i zaczęli z uznaniem wykrzykiwać wszyscy synowie Boży?

I kto wrotami zamknął morze, które zaczęło wychodzić, jak gdyby wyrywało się z łona; gdy obłok dałem jako jego szatę i gęsty mrok jako jego pieluchę i przystąpiłem do ustanowienia na nim mego przepisu oraz do umieszczenia zasuwy i wrót…’”

Wyboldowane (wytłuszczone) przez ze mnie słowa zawierają mnóstwo prawdy naukowej, która była zawarta w Biblii przez dziesiątki wieków. ‘Podstawy
ziemi’ i ‘ kamień narożny’ ziemi były zanurzone w mgławicach, które służyły jako jej pieluchy. Proste porównanie, ale jak bogata naukowa wiedza się w nim kryje. Zgodnie z naszą współczesną wiedzą ‘podstawy ziemi’ narodziły się w słupie gazu i pyłu w mgławicy Orła. (Patrz fotografia poniżej).

Mam nadzieję, że przedstawiony materiał przynajmniej przybliżył znaczenie ‘duchowego ciała’, Boga i Jego umiejętności tworzenia. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej, to zachęcam do krótkiej wizyty na stronie www.jw.org/pl żeby znaleźć odpowiedzi na inne istotne pytania i ich powiązanie z nauką, ponieważ nauka nie zaprzecza istnieniu Boga lecz w rzeczywistości je potwierdza.

Tam znalazłem odpowiedzi na tak ważkie pytania, jak: Czy Jezus jest Bogiem Wszechmocnym? Jaka jest rola Jezusa w zamierzeniu Bożym?

Dziękuję za poświęcony czas i uwagę.

Dodaj komentarz